Prawo do bycia zapomnianym – nie dotyczy Krajowego Rejestru Sądowego

Jako że nie mam zamiaru pisać tutaj tylko o rzeczach oczywistych (tych i tak jest nadmiar w Internecie), to tym razem postanowiłem napisać o czymś, mam nadzieję, zaskakującym. Dlaczego? Bo zgaduję, że w ogóle nie rozważanym w momencie obejmowania stanowiska 🙂

Wszak, bycie Prezesem Zarządu w spółce, najlepiej notowanej na giełdzie papierów wartościowych, to z pewnością niesłychane wyróżnienie. Wiąże się z tym szereg przywilejów, szacunek, renoma i wiele innych miło brzmiących słów.

Jednakże nie zawsze tak jest, czy to przez cały okres sprawowania prezesury, czy też jeszcze częściej po tym okresie. Wówczas może zrodzić się myśl, żeby lepiej nie afiszować się z tym, że jest się lub było się Prezesem w danej Firmie. Może bowiem to mieć różne konsekwencje, nawet najmniej spodziewane…

Jak na przykład w sprawie pewnego Włocha, Salvatore Manni, któremu nie udało się sprzedać kompleksu nieruchomości, ponieważ z rejestru spółek wynikało, że był on zarządcą innej spółki, której upadłość ogłoszono w 1992 r. i która została zlikwidowana w 2005 r. W związku z tym tenże chciał, aby jego dane zostały zanonimizowane w rejestrze spółek. Jak się jednak okazało, po finale w Trybunale Sprawiedliwości UE, jawność rejestrów spółek służy zagwarantowaniu pewności prawa w stosunkach między spółkami a osobami trzecimi, a także, w szczególności, ochronie interesów osób trzecich w stosunkach ze spółkami akcyjnymi i spółkami z ograniczoną odpowiedzialnością, gdyż jedyną gwarancją, jaką podmioty te oferują osobom trzecim, jest majątek spółki.

I co w związku? A mianowicie to, że Twoje dane figurujące w rejestrze spółek mogą pojawiać się jeszcze wiele lat po rozwiązaniu spółki, a dokładniej, że nie jest możliwe usunięcie bądź anonimizacja danych z rejestru.

Trybunał jedynie dodatkowo wskazał, że pod pewnymi względami możliwe jest ograniczenie dostępu do owych danych osobom trzecim, odsyłając w tym zakresie do prawa krajowego.

Z kolei, z prawa krajowego wynika… zakaz usuwania informacji z KRS, o czym stanowi art. 12 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Innymi słowy, polski ustawodawca co do zasady wprost zabrania korzystania z „prawa do bycia zapomnianym” wobec KRS a kwestii ograniczenia dostępu do danych w rejestrach… nie reguluje.

Myślę, że warto o tym pamiętać.

A więcej szczegółów o sprawie, które mnie natchnęła znajdziesz TUTAJ i TUTAJ.

Źródło grafiki:Cédric Puisney, Flickr, CC BY 2.0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *