Prezesie, nieznajomość prawa szkodzi!

Jeżeli obserwujesz fanpage bloga na facebooku to pewnie widziałeś ostatni link do artykułu. Streścić go można cytatem z orzeczenia sądowego, który zamieściłem jako komentarz do owego artykułu. Jeśli pozwolisz, to Ci go przypomnę:

„(…) prezes zarządu pełniąc taką funkcję powinien mieć pełną świadomość obowiązujących przepisów prawa w zakresie prowadzonej przez siebie działalności”.

Nie wchodząc w szczegóły orzeczenia, na kanwie którego sformułowano powyższe zdanie, bo dotyczy szczególnego stanu faktycznego i prawnego, wyłania się z tego odwołanie do ogólnej reguły, obok której nie można przejść obojętnie.

Otóż, mam na myśli regułę, którą być może już słyszałeś, a to: NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI.

Jej obowiązywanie wobec przeciętnego obywatela nie budzi wątpliwości. I po prawdzie przeciętnym obywatelem jest każdy obywatel, ale istnieje szczególna grupa obywateli wobec których wymieniona wyżej reguła stosowana jest w sposób bardziej rygorystyczny. Między innym do tej grupy należą osoby będące członkami zarządów, w tym prezesi owych zarządów. W stosunku do tej grupy osób, traktowanych jako zawodowców, profesjonalistów w swojej działalności, nie stosuje się, ujmując to kolokwialnie, taryfy ulgowej. Innymi słowy, tytułowy Prezes Zarządu powinien znać swoje prawa, ale także obowiązki i winien być świadomy odpowiedzialności z tym związanej. W przeciwnym razie nie może liczyć na usprawiedliwienie swojej niewiedzy, jak w szczególnych sytuacjach przeciętny obywatel.

I w związku z tym w kolejnych wpisach skupię się na poszczególnych obowiązkach jakie spoczywają na barkach Prezesów Zarządu. O uprawnieniach napiszę później, bowiem z ich korzystania co do zasady powstanie „niebezpieczeństwa”/”odpowiedzialności’ obarczone jest mniejszym ryzykiem.

Źródło grafiki: Enrique Martinez Bermejo, Flickr, CC BY 2.0


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *